Najważniejsze są nawyki i podwyższanie tempa metabolizmu. A jedzenie śniadań najlepiej na nie wpływa!! Do tych kilku nawyków, które zostały wymienione, dodałabym jeszcze odpowiedniej ilości picie wody i inne, które opisuję na swoim blogu. Dodałabym ze swojej strony, że oprócz diety bardzo ważny jest ruch, ale nie taki zwykły typu chodzenie do sklepu na zakupy, czy romantyczny spacer wieczorem po plaży 🙂
Robienie brzuszków niestety też nie wystarczy. Efekty przyjdą wtedy gdy trening będzie odpowiednio skomponowany. Trening w połączeniu z dietą daje lepsze efekty. Dieta i nawyki to jedynie 40% efektów, trening daje kolejne 60%……….Rachunek jest prosty, dlatego moim zdaniem warto dołączyć trening do swojego planu żywieniowego.